Fakeryzm

Młodość wkracza w świat dorosłości. Nowe odpowiedzialności konfrontują się z beztroskim życiem. Pojawia się u każdej kolejnej generacji walka z dawno stworzoną machiną życia społecznego. Jest siła, żeby się buntować. Na początku przeciw wszystkiemu - dla zasady. Później wybiórczo, by w końcu poddać się ogólnie powszechnemu nurtowi. Niektórzy nigdy nie są w stanie zaakceptować głównego nurtu. Uciekamy wówczas od spraw codziennych, od innych ludzi lub uciekamy z naszego kraju. I tak bez końca. Wieczna ucieczka. Dochodzimy do wniosku, że ten nasz mały lokalny świat jest największą wartością, która nas ukształtowała. Należy znaleźć jedynie środek na kundlizm, nawet jeśli go trzeba szukać przez całe życie.

fot. Sebastian Góra